聖☆おにいさん (Seiinto Oniisan)

Niestety przez ostatnie kilka dni nie miałam okazji być w żadnym specjalnie ciekawym miejscu, ani nawet dobrze się skupić na czymś innym niż papierkologia i załatwianie masy różnych rzeczy. Dlatego też dzisiejszy post będzie trochę z innej beczki – mianowicie chcę wspomnieć kilka słów o mandze, którą polecił mi kilka dni temu jeden z innych studentów, mieszkających w moim akademiku.

Nie jestem wielką fanką mangi, co dziwi większość osób, bo przecież jak to możliwe, żeby osoba interesująca się Japonią mogła nie być totalnie zafascynowana mangą i animę? Ano zdarza się. Zdaję sobie sprawę, że manga odgrywa ogromną rolę w japońskiej (pop)kulturze i że dla wielu jest to często pierwszy kontakt z japońską kulturą w ogóle, ale jakoś nigdy mnie to specjalnie nie kręciło. Co nie zmienia faktu, że jak tylko przeczytałam w Internecie o czym ta polecana mi manga jest, wiedziałam, że muszę to przeczytać.  „聖☆おにいさん” (Seinto Oniisan, po polsku „Młodzi Święci”), autorstwa Hikaru Nakamury  opowiada o przygodach Buddy i Jezusa, którzy postanowili wybrać się na ziemię (a konkretniej do Japonii) na wakacje, żeby odpocząć po skończonym drugim, jakże pełnym wrażeń, millenium.

oniisan1

Tak, taki komiks bez problemu został wydany w Japonii i naprawdę nikogo to nie rusza – a prędzej po prostu jest źródłem dobrej, pozytywnej zabawy. Jestem ciekawa, jak zareagowałaby Polska publika na takie dzieło. Ale chcę wierzyć (pewnie jest to naiwne z mojej strony), że ludzie podeszliby do tego z dystansem.

Seinto Oniisan przedstawiają uwspółcześnioną wersję Buddy i Jezusa i ich perypetie i przygody w 21-wiecznej Japonii. Celem sporej części mangi jest po prostu dobra zabawa, ale ani przez chwilę nie ma w niej obrazoburczych podtekstów, nikt nikogo nie obraża, ani nie pokazuje, która z opcji jest lepsza. Mi tam podoba się wizja Jezusa prowadzącego bloga na japońskiej platformie o nazwie mixi, bo w końcu dlaczego nie? Doprowadził mnie do śmiechu fragment, kiedy to japońskie licealistki, w ogóle nie skojarzyły kto to jest Jezus i myślały, że mają przed sobą Johnny’ego Deppa.

sym001_p03(© http://morningmanga.com)

Manga ta idealnie ukazuje stosunek Japończyków do religii – czyli zdrowy dystans. Nikt nie ocenia nikogo na podstawie tego, jaką religię wyznają, albo czy też nie wyznają jej w ogóle. Buddyzm i Szinto są nieodłącznym elementem japońskiej tradycji, tak jak Kościół Rzymskokatolicki w Polsce, ale bardzo mało osób się definitywnie utożsamia tylko z jedną z nich. Często Japończycy w domach mają zarówno figurki Buddy, jak i ołtarzyki szintoistyczne i nikogo to nie dziwi. Całkiem normalne jest też to, że bierze się ślub w obrzędzie szintoistycznym, ale pogrzeb na przykład w buddyjskim.

Myślę, że fragmentem, który najlepiej podsumowywał podejście Japończyków do religii był rozdział, w którym to Budda i Jezus wybrali się na tradycyjny szintoistyczny festiwal – tak zwane matsuri (jednak nie wszystkie matsuri są koniecznie szintoistyczne). Manga ta jest z pewnością dobrym sposobem dla młodzieży, czy nawet dzieci, na dowiedzenie się w przystępny sposób o buddyzmie i chrześcijaństwie i o tym, czym one się różnią, ale także jakie są między nimi podobieństwa.

Na pewno taka forma bardziej zachęci zarówno Japończyków do zgłębiania wiedzy na temat swojej tradycji i historii, ale także współczesnych problemów, jak i cudzoziemców do ciągłego poznawania Japonii. W moim wypadku manga ta okazała się niezastąpiona w nauce słownictwa związanego z buddyzmem i chrześcijaństwem. Moja wiedza na temat buddyzmu też pozostawia wiele do życzenia, a tu proszę, okazuje się, że można w łatwy sposób poznać najważniejsze podstawowe założenia tej filozofii i nie usypiać jak na jakimś nudnym wykładzie!

Categories Manga
Karolina

Cześć! Mam na imię Karolina. Jestem absolwentką japonistyki na Oxfordzie i autorką książki "Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet" (Wydawnictwo Czarne). Na blogu piszę głównie o Azji Wschodniej - zwłaszcza w kontekście podróży. Prowadzę też Tajfunowy Klub Książkowy, grupę na FB, gdzie rozmawiamy o japońskiej literaturze pięknej.

0 comments on “聖☆おにいさん (Seiinto Oniisan)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *