Park Shakuji’i (石神井公園)

W niedzielę przerażona wielkim stosem zadań domowych, postanowiłam wybrać się na dłuższy spacer, aby trochę odpocząć od ćwiczenia kanji i pobyć trochę sama z moimi polskimi myślami. Pogoda była prześliczna – nareszcie jest czym oddychać i można spacerować w samo południe w pełnym słońcu bez obawy, że zemdlejemy gdzieś z przegrzania. Dwa lata temu w Osace kilka razy byłam bliska udaru słonecznego, więc kiedy w tym roku przyjechałam do Tokio pod koniec września, niespecjalnie miałam ochotę robić cokolwiek, kiedy to nawet na początku października temperatura wynosiła około 30 stopni Celsjusza.

W weekend nie miałam szczególnej ochoty (ani siły) na zwiedzanie odległych miejsc, bo średnio widziała mi się podróż gdziekolwiek pociągiem. Od poniedziałku do czwartku dojeżdżam pociągiem na uniwersytet i potrzebowałam odpoczynku od wszelkich środków transportu. Zdecydowałam się więc na spacer do Shakuji’i kōen (石神井公園) – Parku Shakuji’i, który znajduje się kilka stacji od mojego dworca. Myślałam, że będzie to po prostu park jakich wiele, ale jak zwykle byłam w błędzie, co coraz częściej zdarza mi się w Japonii. Niby nie powinno mnie już nic tutaj dziwić, a jednak Japonia nie przestaje zaskakiwać i nawet z pozoru najzwyklejsze miejsca, mają często w sobie coś magicznego, co trudno jest ująć w słowa.

shakuji1

Nie chciało mi się specjalnie sprawdzać trasy, więc wybrałam się wzdłuż torów na zachód, z nadzieją, że jakoś do parku trafię. Im bliżej parku, tym więcej było coraz większych domów jednorodzinnych i nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nagle między dwoma domami ktoś nie postanowił wcisnąć pola… kapusty. Istny surrealizm. Niektóre domy były jak na tokijskie standardy wręcz ogromne. Najbardziej zadziwił mnie chyba dom, który wyglądał, jakby został żywcem wyjęty z jakiegoś amerykańskiego filmu. Nie dość, że sam budynek w ogóle nie pasował do reszty okolicy (wiele domów było raczej w stylu japońskim), to jeszcze ogromna żeliwna brama tylko to podkreślała. Zapewne uznałabym to za ogromny „zgrzyt”, gdybym zobaczyła taki dom gdziekolwiek indziej, ale jakoś ta willa wpasowała się w perfekcyjnie w atmosferę, jaka panowała w parku.

shakuji4

Na miejscu były tłumy ludzi. I nie tylko spacerowiczów, ale także biegaczy, rowerzystów, a nawet wędkarzy. O dziwo, widok mężczyzn w garniturach z wędką w ręku nikogo nie dziwi w tym kraju. Na środku parku znajduje się spore jeziorko o nazwie Shakuji (石神井池 Shakuji’i Ike). Przy przystani panowała wręcz jarmarczna atmosfera – ludzie jedli lody, plotkowali i śmiali się głośno, a co niektórzy decydowali się nawet na wypożyczenie łódki i spędzenie czasu na wodzie. Żałowałam, że wybrałam się na spacer sama, bo może udałoby mi się namówić kogoś na wypożyczenie roweru wodnego w kształcie łabędzia. Może następnym razem?

shakuji2shakuji3

Nie miałam pojęcia, że park Shakuji’i jest aż tak śliczny – wcześniej nazwa ta kojarzyła mi się tylko z jedną ze stacji na mojej linii. Okazuje się jednak, że jest to popularne miejsce na spacery wśród Tokijczyków, zwłaszcza gdy liście na drzewach się czerwone. Na razie większość przyrody jeszcze nie zdążyła poddać się jesiennej pogodzie, więc podejrzewam, że to co według mnie było masą ludzi, wcale tłumem w tokijskim mniemaniu nie było. Chociaż przyznam, że po kilku tygodniach codziennej podróży linią Yamanote zaczynam się stopniowo przyzwyczajać do niemiłosiernego ścisku i tłoku, więc nie dziwię się, że Tokijczycy, tak jak ja, odreagowują codzienny stres weekendowym spacerem po parku.

shakuji7shakuji5

Na terenie parku znajduje się kilka pomniejszych chramów szintoistycznych (jeden z nich widać na ostatnim zdjęciu). Nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego, że na terenie parku znajdował się kiedyś zamek! Ponoć są nawet czynione starania, by go odbudować, chociaż podejrzewam, że przy dzisiejszym stanie japońskiej ekonomii, ten plan może się nie powieść. Zwłaszcza, że z zamku tak naprawdę nic nie zostało, bo w ramach konfliktów między klanami, został zburzony pod koniec piętnastego wieku, niedługo po przegranej przez klan Toshima w tzw. Rebelii Kyōtoku (1477).

shakuji6shakuji8

Jako że jest to naprawdę urokliwe miejsce, których w centrum Tokio jest niewiele, w Parku Shakuji’i często kręcone są programy telewizyjne, a także wiele scen na wodzie do przeróżnych filmów. I mimo że nie jest to stricte centrum metropolii, podróż do stacji Shakuji’i kōen z drugiego co do wielkości dworca przesiadkowego w Tokio – Ikebukuro (池袋) – zajmuje tylko trochę ponad kwadrans. Kwadrans to nic dla Tokijczyków przyzwyczajonych do dojeżdżania do pracy pociągiem nawet po dwie godziny w jedną stronę.

Na szczęście dzisiaj nie mam zajęć z powodu festiwalu na Wasedzie, więc mogę powoli zacząć cieszyć się czterodniowym weekendem. Przy takiej ślicznej pogodzie spacery oraz zwiedzanie Tokio i okolic będzie czystą przyjemnością. Według japońskich stron internetowych, na północ od Tokio powoli zaczynają się czerwienić liście drzew, więc może uda mi się tam wybrać w ciągu kilku następnych dni (razem z zapewne jakimś milionem Tokijczyków), aby podziwiać gamę jesiennych kolorów gdzieś w prześlicznych japońskich górach.

Plan na dzisiaj jest bardzo przyziemny – odpocząć od wykańczającego psychicznie studiowania na japońskim uniwersytecie i zacząć na nowo cieszyć się mieszkaniem w Japonii i nauką japońskiego w ogóle. Dzień spędzony na czytaniu książek na dachu akademika, w przepięknym jesiennym słońcu z pewnością wyleczy mnie z powszechnej w Japonii senności, wykończenia i marazmu w ekspresowym tempie. Zwłaszcza gdy przy takiej pogodzie jak dzisiaj, można znad książki podziwiać zarys gór w oddali.

Categories Uncategorized
Karolina

Cześć! Mam na imię Karolina. Jestem absolwentką japonistyki na Oxfordzie i autorką książki "Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet" (Wydawnictwo Czarne). Na blogu piszę głównie o Azji Wschodniej - zwłaszcza w kontekście podróży. Prowadzę też Tajfunowy Klub Książkowy, grupę na FB, gdzie rozmawiamy o japońskiej literaturze pięknej.

0 comments on “Park Shakuji’i (石神井公園)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *