Autor: Karolina

Cześć! Mam na imię Karolina. Jestem absolwentką japonistyki na Oxfordzie i piszę tutaj głównie o Azji Wschodniej. W wolnych chwilach czytam, gotuję wegańskie pyszności i próbuję wymyślić, jak choć trochę ulepszyć świat.

Bangkok, czyli „Wenecja Azji”?

W żyłach Bangkoku płynie woda. Schowane pod tkanką ulic, chodników, mostów, śmieci i smogu, dla wielu pozostają niezauważone. To właśnie z wodnej perspektywy to miasto urzekło mnie najbardziej. Niektórzy nazywają Bangkok „Wenecją Wschodu”. Coś w tym jest, bo miasto przecinają setki mniejszych i większych kanałów.…

Między słowami. Osaka 2016.

Kłębiące się tłumy złożone z samotnych jednostek. Ciepłe ciała, lepkie powietrze, oślepiające neony. Krzyki pijanych salarymanów z małych knajpek, alejki przesiąknięte potem i wonią alkoholu. Chcą mówić, ale nie chcą by ktoś usłyszał. Ktoś, czyli swój. Rozmowa z gaijinem, z obcym, to furtka. Darmowa terapia,…

Yōkai (妖怪) – japońskie kobiety demony

Japońskie legendy pełne są opowieści o upiorach, duchach, zjawach i potworach, które często trudno rozpoznać od ludzi. Wiele z nich to kobiety – bezlitosne, poszukujące zemsty, nie stroniące od przemocy, ale także nieszkodliwe, podobne do kobiet z krwi i kości, z nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Legendy o…

Islandia – urywki z podróży

Za każdym razem, kiedy próbuję napisać coś o islandzkiej naturze, do mojej głowy przychodzą same superlatywy. Oklepane, grafomańskie, aż bolą od nich zęby. Dlatego zapraszam do przejrzenia galerii zdjęć. Oceńcie to sami. Islandia wygląda jak kraina nie z tej ziemi. Lodowce, pola lawy, wulkany, zielone…

Persepolis (پارسه) – z wizytą u perskich królów

Pamiętam jak przez mgłę lekcje historii w szkole o cywilizacjach, których już dawno nie ma. „Było, minęło” – myślałam, spoglądając na małe zdjęcia ruin. W Persepolis zrozumiałam jednak, że jest inaczej. Że historia nie staje w miejscu, że istnieje wśród nas, nawet jeśli już w nieco…

Jazd (یزد) – łapiąc wiatr i uśmiechy

W Jazdzie zatopiłam się bez reszty. Przyjechałam do niego o piątej nad ranem i prosto z dworca ruszyłam na zwiedzanie starego miasta. Wąskie uliczki między domami z suszonego błota wciągają, niczym do innego wymiaru i wypluwają po jakimś czasie już w zmienionej formie. Tutaj, gdzieś…

Teheran – na linii Północ-Południe

Gdzieś w sercu miasta przebiega niewidzialna granica. Linia między Północą a Południem. Wszystkie irańskie kontrasty wrzucone do jednego worka, przemieszane, podrasowane. Dwa światy, mimo że w jednym mieście. To zabawne, jak wiele może zmienić w Twoim życiu miejsce zamieszkania. Konkretna dzielnica, ulica. Mieszkańcy Teheranu nie…

Sziraz (شیراز) – sen o perskim winie

Iran powitał mnie z otwartymi ramionami. Uśmiechem i litrami gorącej herbaty. Gdy o piątej rano czekałam na lotnisku na wizę, urzędnik przepraszał mnie za to kilkukrotnie, podsuwając co chwilę ciasteczka. Godzinę później, wykończona podróżą i nieprzespaną nocą, leżałam już na dywanie w przyhostelowej kawiarni i…

Wielbłądy ze swoim opiekunem w oazie Arusan

Dasht-e Kavir (دشت كوير‎‎) – na irańskiej pustyni

Pustynia to lekcja pokory. Miejsce, gdzie Europejczyk uświadamia sobie poziom swojej ignorancji. W mych wyobrażeniach pustynia to śmierć. Pustka. Monotonia. Wystarczy jednak zobaczyć ją na własne oczy, by przekonać się, że tętni ona życiem. Długo zastanawiałam się czy pojechać na pustynię. Niby chciałam zobaczyć ją…