Kategoria: Historia

Persepolis (پارسه) – z wizytą u perskich królów

Pamiętam jak przez mgłę lekcje historii w szkole o cywilizacjach, których już dawno nie ma. „Było, minęło” – myślałam, spoglądając na małe zdjęcia ruin. W Persepolis zrozumiałam jednak, że jest inaczej. Że historia nie staje w miejscu, że istnieje wśród nas, nawet jeśli już w nieco…

Jazd (یزد) – łapiąc wiatr i uśmiechy

W Jazdzie zatopiłam się bez reszty. Przyjechałam do niego o piątej nad ranem i prosto z dworca ruszyłam na zwiedzanie starego miasta. Wąskie uliczki między domami z suszonego błota wciągają, niczym do innego wymiaru i wypluwają po jakimś czasie już w zmienionej formie. Tutaj, gdzieś…

Yonaguni (与那国) – tam, gdzie kończy się Japonia

Nieraz trzeba zacząć od końca. Puścić ten magiczny kłębek narracji i dać się ponieść wspomnieniom. Wrócić myślami do miejsca, gdzie z dala od wszystkiego odnalazłam to, czego szukałam przez pięć miesięcy podróży. Na malutkiej japońskiej wysepce, gdzie ludzie wcale nie czują się Japończykami, gdzie nadal…

Paektu-san (백두산) – święta góra Koreańczyków

Paektu-san to dla Koreańczyków święte miejsce. To tu według mitologii narodził się ich przodek –Tan’gun. Tu też według północnokoreańskiej propagandy, narodził się w małej chatce Kim Dzong Il. Dojechanie tam jest nie lada wyzwaniem, nawet dla kogoś, komu udało się już wjechać do Korei Północnej,…

Man’gyŏngdae (만경대), czyli północnokoreańskie Betlejem

Pjongjang według oficjalnej propagandy to „kolebka koreańskiego narodu i serce koreańskiej rewolucji”. Nie byłoby go jednak bez Wielkiego Wodza – Kim Ir Sena. Kilkanaście kilometrów od centrum stolicy znajduje się miejsce niemalże święte – Man’gyŏngdae (만경대) – „północnokoreańskie Betlejem”. Tutaj urodził się w 1912 roku Dziadek…

Pekińskie hútòngi, czyli w herbacianym raju

Serce Pekinu bije nie na placu Niebiańskiego Spokoju czy w Zakazanym Mieście. Prawdziwy Pekin to wcale nie przytłaczające betonowe budynki rządowe, ogromne centra handlowe i duszący w gardle smog. Dla mnie stolica Chin będzie kojarzyła się z wąskimi uliczkami, tak zwanymi hútòngami, gdzie można cofnąć się…

Kaesŏng (개성) i DMZ – dwa oblicza Korei Północnej

Wyjazd do Kaesŏng, dawnej stolicy Koryŏ, marzył mi się od dawna. Jako jedno z niewielu miast przetrwało ono w dość dobrym stanie wojnę koreańską, ponieważ przez większość konfliktu znajdowało się po południowej stronie. Dzisiaj znane jest głównie ze specjalnej strefy ekonomicznej łączącej obie Koree, w…

Hangzhou, czyli nad słynnym Zachodnim Jeziorem

Polskie PKP mogłoby się sporo nauczyć od chińskich kolei. Pociąg z Szanghaju do Hangzhou nie dość, że przyjechał punktualnie, miał wygodne siedzenia i odpowiednią temperaturę w środku, to jeszcze gnał z prędkością ponad 300 km/h. Kilkakrotnie tańszy od japońskiego shinkansena, lecz wcale mu specjalnie nie ustępował. Kilka…

[Recenzja] Jung Chang – Dzikie łabędzie. Trzy córy Chin.

Nie tak dawno napisałam na blogu pierwszą recenzję książki o tematyce wschodnioazjatyckiej i spotkała się ona z pozytywnym odzewem. Jako że pojutrze wyruszam do Chin, książka którą chciałabym Wam dzisiaj polecić jest w podobnej tematyce co „Dobre kobiety“ Xinran. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o epickiej…