Kategoria: Jedzenie

Weganizm w podróży - Tokio

Weganizm w podróży: Tokio

Nasłuchałam się już wiele na temat bycia weg(etari)aninem w Japonii. Że się nie da, że Japończycy nie znają wegatariańskiej kuchni i jej nie lubią, że jeśli już się za to zabiorą, to kończy się to z reguły źle. Pisałam jakiś czas temu o byciu wege…

Hunter Valley – w poszukiwaniu wegańskiego wina

Ja i wino? „Wolne żarty” – pomyślą ci, co mnie znają. Nigdy nie byłam fanką alkoholu, ale mam słabość do produktów z tradycją. Podoba mi się dbałość twórców wina i ta snobistyczna wręcz radość fanów tego trunku, kiedy odkrywają nowe nuty, których ja nie czuję.…

Weganizm w podróży: Australia

Po kilku miesiącach spędzonych w Azji Wschodniej, gdzie dla większości idea wegetarianizmu, nie mówiąc już o weganizmie, jest totalnie niezrozumiała, znalazłam się w Australii. Już po kilku godzinach pobytu na nowym kontynencie uświadomiłam sobie, jak męczące było codzienne tłumaczenie, często po kilka razy, co mogę,…

Brisbane, czyli smakowanie australijskiej wiosny

Brisbane na zawsze będzie kojarzyło mi się z kwitnącymi na fioletowo drzewami dżakarandy. Nad rzeką, w parkach, w centrum miast, w przydomowych ogródkach. Kwiaty rozwiewa wiatr, malując chodniki i ulice na fioletowo. Ludzie leżą pod dżakarandami, podziwiając je, jak Japończycy wiśnie podczas hanami. Piknikują, robią sobie na…

Wegetarianizm w podróży

Czy da się być weganinem bądź wegetarianinem w podróży? Pisałam Wam już nieraz o moich przygodach z wege jedzeniem w Azji Wschodniej (najwięcej we wpisie „To co ty jesz?”, czyli krótki przewodnik dla wegetarian w Japonii„), ale jak wygląda to w innych krajach? O wypowiedź…

Dzielnica muzułmańska, czyli serce Xī’ān

Xī’ān kojarzyło mi się głównie z dawną stolicą potężnej dynastii Táng, ale okazało się, że tętni w niej nadal życie i to niekoniecznie w takiej formie, jakiej można się spodziewać. Ludzie spędzają czas nie na oglądaniu starych świątyń, ale na zajadaniu się całą gamą przysmaków w muzułmańskiej…

Kaesŏng (개성) i DMZ – dwa oblicza Korei Północnej

Wyjazd do Kaesŏng, dawnej stolicy Koryŏ, marzył mi się od dawna. Jako jedno z niewielu miast przetrwało ono w dość dobrym stanie wojnę koreańską, ponieważ przez większość konfliktu znajdowało się po południowej stronie. Dzisiaj znane jest głównie ze specjalnej strefy ekonomicznej łączącej obie Koree, w…

Xī’ān (西安), czyli piękno zalane smogiem

Dawno temu, kiedy uczyłam się o początkach Japonii, wspominano co chwilę na wykładach o chińskiej dynastii Táng (唐). Kiedy spacerowałam po Narze, w przewodniku pisano o tym, jak miasto zainspirowane było chińskim Cháng’ān (长安). Dopiero po skończeniu studiów dane mi było wybrać się do tego…