Kategoria: Podróże

Bangkok, czyli „Wenecja Azji”?

W żyłach Bangkoku płynie woda. Schowane pod tkanką ulic, chodników, mostów, śmieci i smogu, dla wielu pozostają niezauważone. To właśnie z wodnej perspektywy to miasto urzekło mnie najbardziej. Niektórzy nazywają Bangkok „Wenecją Wschodu”. Coś w tym jest, bo miasto przecinają setki mniejszych i większych kanałów.…

Islandia – urywki z podróży

Za każdym razem, kiedy próbuję napisać coś o islandzkiej naturze, do mojej głowy przychodzą same superlatywy. Oklepane, grafomańskie, aż bolą od nich zęby. Dlatego zapraszam do przejrzenia galerii zdjęć. Oceńcie to sami. Islandia wygląda jak kraina nie z tej ziemi. Lodowce, pola lawy, wulkany, zielone…

Persepolis (پارسه) – z wizytą u perskich królów

Pamiętam jak przez mgłę lekcje historii w szkole o cywilizacjach, których już dawno nie ma. „Było, minęło” – myślałam, spoglądając na małe zdjęcia ruin. W Persepolis zrozumiałam jednak, że jest inaczej. Że historia nie staje w miejscu, że istnieje wśród nas, nawet jeśli już w nieco…

Jazd (یزد) – łapiąc wiatr i uśmiechy

W Jazdzie zatopiłam się bez reszty. Przyjechałam do niego o piątej nad ranem i prosto z dworca ruszyłam na zwiedzanie starego miasta. Wąskie uliczki między domami z suszonego błota wciągają, niczym do innego wymiaru i wypluwają po jakimś czasie już w zmienionej formie. Tutaj, gdzieś…

Wielbłądy ze swoim opiekunem w oazie Arusan

Dasht-e Kavir (دشت كوير‎‎) – na irańskiej pustyni

Pustynia to lekcja pokory. Miejsce, gdzie Europejczyk uświadamia sobie poziom swojej ignorancji. W mych wyobrażeniach pustynia to śmierć. Pustka. Monotonia. Wystarczy jednak zobaczyć ją na własne oczy, by przekonać się, że tętni ona życiem. Długo zastanawiałam się czy pojechać na pustynię. Niby chciałam zobaczyć ją…

Himeji (姫路) – Biała Czapla wśród płatków wiśni

Kiedy na gałęziach wiśni pojawiają się pierwsze płatki, Japonia staje w miejscu. Kwitnące sakury stają się głównym tematem rozmów, o „wiśniowym froncie” mówią z powagą prezenterzy pogody, a Japończycy wylegają do parków, gdzie piknikują od rana do nocy. Ale to nie takie proste. Zwykłe podziwianie bladoróżowej…

Urywki z Sydney – tęsknota za Australią

Z Australii wróciłam pod koniec listopada, pełna pomysłów na kolejne podróże i to, co zrobić ze sobą po powrocie do Polski. W Sydney miałam spędzić kilka dni, a skończyło się na ponad tygodniu. Po prostu nie mogłam się z tym miastem rozstać. Do Sydney przyjechałam…

Phillip Island – wieczór z pingwinami w swetrach

Phillip Island wspominam do dziś. I to, że prawie zrezygnowałam z jej odwiedzenia. Po drodze ktoś prawie mi wmówił, że to bzdetna turystyczna atrakcja, że nie warto, że po co. A ja się uparłam. Dzięki temu spędziłam cały dzień wśród fantastycznych australijskich zwierzaków… w tym…