Kategoria: Uncategorized

Park Shakuji’i (石神井公園)

W niedzielę przerażona wielkim stosem zadań domowych, postanowiłam wybrać się na dłuższy spacer, aby trochę odpocząć od ćwiczenia kanji i pobyć trochę sama z moimi polskimi myślami. Pogoda była prześliczna – nareszcie jest czym oddychać i można spacerować w samo południe w pełnym słońcu bez…

Kabukichō nocą

O Shinjuku pisałam już jakiś czas temu. Dzisiaj po zajęciach poszłam na koncert, który odbywał się w dystrykcie Shinjuku zwanym Kabukichō (歌舞伎町). Kabukichō znane jest jako dzielnica szeroko pojętej zabawy – z czerwonami latarniami włącznie. „Miasto które nie śpi”, jak zwą często Kabukichō Tokijczycy, jest…

富士山 (Fuji-san)

Jak bardzo byłam w błędzie, myśląc, że tajfun przyniesie ze sobą słotę i jesień! Dzisiaj od rana świeci piękne słoneczko i nawet smog wydaje się mniej straszny niż zwykle. Wybiegłam więc na dach, bo rzadko się zdarza, żeby Tokio zostało pobłogosławione bezchmurnym niebem i moim…

時差惚け czyli o jet-lagu słów kilka

W Internecie jest pełno stron, postów i artykułów na temat jet-laga. Każdy ma swoją teorię na ten temat, jedni polecają naszprycować się jakimiś lekami, inni dostosować się do strefy czasowej kraju, do którego się leci sporo przed lotem. Patrząc na te wszystkie (w większości bezsensowne)…

日本へようこそ!

Po 13 godzinach lotu w klasie, którą zazwyczaj zwę sardynkową, nareszcie Narita. Cieszę się (albo po prostu usilnie się staram, bo czuję się masakrycznie zmęczona), nawet mimo tego, że od „nadmiaru“ miejsca na rozprostowanie moich nóg, moje stopy wyglądają, jakby napadł je rój os, bo…