Podziwianie jesiennych kolorów w Nikkō (日光)

Mieszkania w Tokio nie da się porównać z niczym innym, ale czasem mieszkanie na tak ogromnej pustyni betonu zaczyna przytłaczać. Jako że w tym tygodniu otrzymałam dar z nieba w postaci długiego weekendu, postanowiłam skorzystać z tej okazji, aby pojechać gdzieś poza Tokio. Wybór padł…

Park Shakuji’i (石神井公園)

W niedzielę przerażona wielkim stosem zadań domowych, postanowiłam wybrać się na dłuższy spacer, aby trochę odpocząć od ćwiczenia kanji i pobyć trochę sama z moimi polskimi myślami. Pogoda była prześliczna – nareszcie jest czym oddychać i można spacerować w samo południe w pełnym słońcu bez…

勿体無い „Mottainai”

Dzisiaj będzie co nieco o japońskiej (pop)kulturze. W piątek wybrałam się do kawiarni na największego gofra, jakiego udało mi się znaleźć w Shibuyi. I nie byłoby pewnie w tym nic szczególnie ciekawego, gdyby nie piosenka, która leciała w tle i wpadła mi w ucho. きゃりーぱみゅぱみゅ…

Naród w wiecznym biegu

Zaczyna mnie przerażać to, jak bardzo moja poranna wersja wpasowuje się w japoński model. Zawsze dziwiło mnie to, jakim cudem Japończycy śpią w pociągach, nawet jak ich podróż trwa tylko kilka minut. A do tego robią to w naprawdę przedziwnych pozycjach – na stojąco jest…

Tokijskie święto wegetarian w parku Yoyogi

Rzeczą, która zawsze dziwi Japończyków na tyle, że z reguły odbiera im na dobrych kilka sekund mowę jest to, że jestem wegetarianką. To tak jakby ktoś w Polsce powiedział, że żywi się tylko energią słoneczną. Nie żeby wegetarianizm był w Polsce popularny, ale przynajmniej ludzie…

Inkan (印鑑)

Stwierdzenie, że biurokracja japońska jest najbardziej skomplikowana na całym świecie na pewno nie jest hiperbolą. Rozumiem, że założenie konta może trochę potrwać, ale żeby zapisanie się na siłownie zajmowało ponad dwie godziny? Udało mi się tego wszystkiego dokonać dopiero po uświadomieniu sobie, że w Japonii…

Kabukichō nocą

O Shinjuku pisałam już jakiś czas temu. Dzisiaj po zajęciach poszłam na koncert, który odbywał się w dystrykcie Shinjuku zwanym Kabukichō (歌舞伎町). Kabukichō znane jest jako dzielnica szeroko pojętej zabawy – z czerwonami latarniami włącznie. „Miasto które nie śpi”, jak zwą często Kabukichō Tokijczycy, jest…