Phillip Island – wieczór z pingwinami w swetrach

Phillip Island wspominam do dziś. I to, że prawie zrezygnowałam z jej odwiedzenia. Po drodze ktoś prawie mi wmówił, że to bzdetna turystyczna atrakcja, że nie warto, że po co. A ja się uparłam. Dzięki temu spędziłam cały dzień wśród fantastycznych australijskich zwierzaków… w tym…

Weganizm w podróży - Tokio

Weganizm w podróży: Tokio

Nasłuchałam się już wiele na temat bycia weg(etari)aninem w Japonii. Że się nie da, że Japończycy nie znają wegatariańskiej kuchni i jej nie lubią, że jeśli już się za to zabiorą, to kończy się to z reguły źle. Pisałam jakiś czas temu o byciu wege…

Strzeliste palmy Yaeyama yashi we wsi Yonehara na wyspie Ishigaki

Yonehara (米原) – w cieniu japońskich palm

Po kilku dniach lenistwa w Kabira, natura się nade mną zemściła. Lało, wiało, z wymarzonego lata pozostały jedynie strzępy wspomnień. Patrzyłam za okno, chodziłam na spacery w strugach wody i pewnego razu, w ogóle tego nie planując… wsiadłam do lokalnego autobusu w stronę wioski Yonehara.…

Zatoka Kabira (川平) – turystyczny raj czy piekło?

Ostatnio pisałam o wschodzie słońca w Błękitnych Górach, więc dzisiaj dla odmiany będzie o zachodzie. Pierwszym podczas pobytu na archipelagu Yaeyama, który zapadł na długo w moją pamięć. Za dnia miejsce to nawiedzają hordy turystów, ale grudniowe wieczory oznaczają pustkę, szum fal i spokojne spacery…

Wschód Słońca w Błękitnych Górach w Australii

Góry Błękitne – najpiękniejszy wschód słońca w Australii?

Góry Błękitne to jedno z najpopularniejszych miejsc w Australii. Nie bez powodu. Majaczą z oddali, kuszą swoją tajemniczą barwą. Są ostoją nie tylko dla mieszkańców pobliskiego Sydney, ale dla każdego wędrowca, zmęczonego ostrym australijskim słońcem. Dotarcie tam nie było przyjemne. Lubię podróż, to zawieszenie w czasie, oczekiwanie na…

Piękny zachód słońca na wyspie Iriomote na archipelagu Yaeyama

Iriomote (西表島) – w japońskiej dżungli, cz. 3

Niektóre opowieści za nic w świecie nie chcą się skończyć. Zamykasz książkę, starasz się o niej zapomnieć, a ona uparcie wraca, jakby się na ciebie uwzięła. Kilka grudniowych dni na wyspie Iriomote wwierciło się w moją pamięć, męczą, przypominają o sobie. Pożegnajmy się z nimi, wyjdźmy…

Iriomote (西表島) – w japońskiej dżungli, cz. 2

Ślizganie się w błocie, ugryzienia komarów w dziwnych miejscach, świetliki wielkości dwuzłotówki – zaliczyłam to wszystko już pierwszego dnia na Iriomote. Przyszedł czas na podróż kajakiem w samo serce wyspy, aby stanąć u stóp największego na całym archipelagu Okinawa wodospadu – Pinaisāra. Kolejny dzień na…

Iriomote (西表島) – w japońskiej dżungli, cz. 1

Wyspa Iriomote w 90% porośnięta jest gęstą dżunglą, do której zaglądają nieliczni – żądni wrażeń turyści i doświadczeni w poruszaniu się po niej lokalni mieszkańcy. Słynie z pięknych wodospadów i… mieszkających tylko tutaj drapieżnych kotów, yamaneko. Nie ma tutaj lotniska, a dróg tyle, co kot napłakał.…

Taketomi (竹富島) – na koralowej wyspie

Taketomi to najbardziej i zarazem najmniej turystyczna wysepka w archipelagu Yaeyama. Najbardziej, bo każdy coś tam o niej słyszał. „Ach, to ta ładna wysepka?”. Najmniej, bo mieszkańcy za wszelką cenę próbują buntować się przeciwko nowoczesności. Zimą, kiedy turystów można policzyć na palcach jednej ręki, Taketomi pokazuje swoją…

Panorama Pjongjangu z wieży Juche

Stolica Korei Północnej widziana z wieży Juche ciągnie się po rozmazany smogiem horyzont. Odkładałam wejście na jej szczyt przez kilka tygodni – „przecież wieża nigdzie nie ucieknie”. Powitałam Pjongjang podziwiając 15. sierpnia rozświetloną fajerwerkami wieżę, przechodziłam obok niej niejednokrotnie podczas moich spacerów po mieście. Tydzień przed wyjazdem postanowiłam,…