Tag: Jazd

Jazd (یزد) – łapiąc wiatr i uśmiechy

W Jazdzie zatopiłam się bez reszty. Przyjechałam do niego o piątej nad ranem i prosto z dworca ruszyłam na zwiedzanie starego miasta. Wąskie uliczki między domami z suszonego błota wciągają, niczym do innego wymiaru i wypluwają po jakimś czasie już w zmienionej formie. Tutaj, gdzieś…