Tag: Korea

Czy kolonizacja Korei to źródło jedynie złych wspomnień?

Podejrzewam, że większość z Was nasłuchała się opowieści na temat polskich zaborów, powstań, heroizmu i patriotyzmu. Zresztą trudno ich uniknąć, z lekcji historii w polskiej szkole pamiętam głównie martyrologiczne peany. Każdy kolejny „najeźdźca“ był złem wcielonym. Jak nie Prusy, Rosja i Austro-Węgry, to nazistowskie Niemcy czy komunistyczna Rosja.…

Kim są Koreańczycy? – między prawdą a mitem

Każdy ma inną wersję tego, co oznacza być na przykład Polakiem. Dla jednych oznacza to osobę, która mieszka w Polsce, dla innych będzie to dziecko polskich rodziców, a jeszcze inni stwierdzą, że wymaganiem jest mówienie po polsku. Schody zaczynają się, w przypadku, gdy dziecko ma na…

Weekendowa wizyta w Gwangju (광주), cz. 1

Wróćmy do Azji, bo ile też można od niej odpoczywać! W Korei mieszkałam jedynie niecałe dwa miesiące, dlatego już od samego początku obiecałam sobie, że postaram się jak najlepiej ją poznać w tym krótkim czasie. Spędziłam kilka dni na Jeju, udało mi się wybrać na…

Yeosu (여수), czyli dwa lata po Expo

Pamiętacie jeszcze, jak dość dawno temu, opowiadałam Wam o magicznej krainie zielonej herbaty w południowokoreańskim Boseong? Żeby się do niej dostać, przyleciałam z Jeju do Yeosu, skąd dojechałam lokalnym pociągiem. Uświadomiłam sobie jednak, że do tej pory nie napisałam nic o tym nadmorskim mieście, więc…

Festiwal Kwiatów Lotosu Seodong w Buyeo (부여)

Japończycy uwielbiają festiwale: intrygująco brzmiący Festiwal Stalowego Fallusa w Kawasaki czy  słynny Festiwal Śniegu w mroźnym Sapporo czy też Festiwal Manjushage.Dwa tygodnie przed wyjazdem z Azji wybrałam się zatem na jedną z nich, na Festiwal Kwiatów Lotosu w Buyeo (부여), aby posmakować świętowanie w koreańskim wydaniu. Buyeo to małe miasteczko położone dwie…

DMZ, czyli na granicy między dwiema Koreami

Od kilku tygodni większość czasu upływa mi na zajęciach i na szkoleniu się w podstawach koreańskiego. Na początku, przyznam się bez bicia, moja umiejętność komunikacji sięgała dna, ale z każdym dniem widzę, że jest coraz lepiej. Powoli zaczynam rozpoznawać słowa w strumieniu nieznanego wcześniej języka,…

Boseong (보성), czyli w krainie zielonej herbaty

Jednym z miejsc, które odwiedziłam w Korei podczas kilku ostatnich tygodni jest prowincja Jeolla Południowa na samym południu półwyspu. Wybrałam się tam prosto z Jeju, gdzie spędziłam cztery wspaniałe dni, o których już Wam opowiedziałam w szczegółach. Przyszedł jednak czas na opuszczenie „koreańskich Hawajów”. Nie byłam…